Szukaj na tym blogu

niedziela, 5 kwietnia 2026

 

                Chrystus Zmartwychwstał Alleluja...!

Wesołego Alleluja! Niech cud Świąt Wielkanocnych przyniesie wszystkim pokój i radość. Niech Święta Zmartwychwstania Pańskiego przyniosą Wam mnóstwo radości i uśmiechu. Życzę moim przyjaciołom, aby każdy moment tych Świat był pełen szczęścia i sukcesów. Niech wszystkie Wasze plany i marzenia dzisiaj się spełnią. Pamiętajcie, że jesteście wyjątkowi i  możecie osiągnąć wszystko co sobie zaplanowaliście...
Spokojnych Świat i opieki Pana Boga życzę.
Pozdrawiam.
                                                                        P  a  p  k  i  n

sobota, 4 kwietnia 2026

 

                                                  Wielka Sobota...

Sobota Wigilii Paschalnej. Dzień wyciszenia i oczekiwania na Zmartwychwstanie Pana Jezusa...Świecenie pokarmów, Adoracji.
Pozdrawiam.
                                                        P  a  p  k  i  n

piątek, 3 kwietnia 2026

 

                                                  Wielki Piątek...

Misterium Męki Pańskiej. To jedyny dzień w roku, kiedy w Kościołach nie jest odprawiana Msza Święta. Obowiązuje post ścisły  -  zakaz jedzenia posiłków mięsnych. To dzień upamiętniający śmierć pana Jezusa na Krzyżu.
Niech dzisiejszy dzień będzie tym, który pozwoli nam na przeżywanie Misterium męki Pańskiej, zastanowienia się nad samym sobą.
Pozdrawiam.
                                                                                        P  a  p  k  i  n 

czwartek, 2 kwietnia 2026

 

                                            Wielki Czwartek...

Dzisiaj rozpoczyna się Triduum Paschalne - celebracja misterium męki i śmierci Jezusa Chrystusa, która zakończy się triumfem Zmartwychwstania Pańskiego w niedzielny poranek.
Dzisiaj również przypada 21 rocznica śmierci Papieża Jana Pawła II Wielkiego...
Spokoju i zadumy życzę wszystkim swoim przyjaciołom.
Pozdrawiam.
                                                                                 P  a  p  k  i  n

sobota, 28 marca 2026

 

                                  Wielki Tydzień...

Jutro Niedziela Palmowa rozpoczynająca Wielki Tydzień. Triduum Paschalne od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty. I to są najważniejsze dni Świat Wielkanocnych, które obchodzić będziemy w niedzielną Wigilię Wielkanocną  oraz poniedziałek Wielkanocny. 
Nie zapominajmy, że dzisiejszej nocy zmiana czasu - śpimy godzinę krócej.
Życzę spokoju i uduchowienia. Pozdrawiam.
                                                                        P  a  p  k  i  n  

czwartek, 19 marca 2026

 

                                   Zapraszam na poranną kawę...

Ten czarujący  zapach kawy potrafi rozjaśnić umysł na cały dzień....O której byście na tą kawę do mnie nie wpadli, zawsze jestem gotów wypić ją razem z Wami. Bo nie ma to jak pogaduchy właśnie przy filiżance aromatycznej kawy. Jest ona doskonałym dodatkiem do każdego poruszanego tematu. Można się przy niej  podzielić szczęściem lub też uronić z pod powiek kilka kropli łez. Łyk kawy daje też chwilę na zebranie myśli, bo skoro zabraknie Ci słowa - pomoże łyczek kawy w milczeniu. Jest też nie raz jedyną sposobnością dla drugiej osoby na wtrącenie dwóch słów do monologu zwanego nie wiadomo dlaczego -  rozmową... 
Wszystkim bez wyjątku życzę udanych najbliższych dni w zdrowiu i spokoju. 
Pozdrawiam serdecznie.
                                                                                P   a   p   k   i   n
                                                                                         

piątek, 13 marca 2026

 

                                          Ale się porobiło....?

Narobiłem sobie kłopotu biorąc na przechowanie kotka sąsiadki, ktora pilnie pojechała do swojej córki...Kot jak to kot, chwila moment i po...kocie. Wychodziłem wynieść śmiecie nie będąc świadomym, że sprytny kot czatował będzie pod drzwiami. Wracając otworzyłem drzwi i w tym momencie zwierzątko mykło, a ja nie byłem  w stanie  go powstrzymać. Jak na złość spotkało to właśnie mnie. I co mam począć? Ściganie kota nie dało rezultatu, nawet pogorszyło całą sprawę, bo kot uciekł i straciłem z nim kontakt...Pogoda wiosenna, a koty w tym marcowym czasie są bardzo pobudzone i chyba w tym tkwi cały problem.
Dobrego i spokojnego wypoczynku życzę wszystkim na nadchodzące dni.
Pozdrawiam.
                                                                                    P  a  p  k  i  n

niedziela, 8 marca 2026

 

                                                   Już jestem...

Zrobiłem sobie małą wycieczkę do rodziny w różnych miejscowościach w najbliższym terenie. Rozpoczęło się od Brzozowa poprzez Sanok, Lesko, Solinę i Przemyśl. Wszędzie tylko na chwilę...Trzeba było zagospodarować ten czas przed nadejściem wiosny. Ominąłem kolegę i byłego sąsiada przebywającego w DPS-sie w Sośnicy Jarosławskiej z uwagi, że wkrótce odwiedzę Go osobiście...
Kończy się sobotnio-niedzielny wypoczynek, ja będę chciał odreagować swoją podróż - krótką, ale z emocjami. Chwilę pobędę w domu a potem się zobaczy.
Słonecznej pogody w oczekiwaniu wiosny życzę.
Pozdrawiam.
                                                                                      P   a   p   k   i   n
  

poniedziałek, 2 marca 2026

 

                                             Dzień dobry...

Wszystkim moim przyjaciołom, ludziom dobrej woli życzę spokojnego, wiosennego i udanego tygodnia. Dzisiejszy poranek był nieco chłodny, ale w tej chwili ociepliło się, zapowiada się słoneczny, wspaniały dzień. Weszliśmy w wiosenny miesiąc dający nadzieję nie tylko na zmianę pogody, ale również nastroju i samopoczucia. Ja rozpocząłem już sezon rowerowy.


Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.
                                                                                P   a   p   k   i   n

piątek, 27 lutego 2026

 

                                           W i o - s e n n i e...

Wiosna, ta meteorologiczna  jest tuż, tuż - do kalendarzowej jeszcze chwila, ale nadchodzi. Aura się zmienia, zima powoli odchodzi. Dzisiejszy dzień jest dłuższy od najkrótszego dnia w roku już o trzy (3) godziny, jest słonecznie, radośnie, nawet ptaki wyśpiewują swoje trele... Oczywiście - z tym entuzjazmem musimy jeszcze się wstrzymać, bo z wiosną jest różnie, nawet śniegiem może nas poczęstować. Ale co tu dużo mówić - wiosna bliżej niż dalej i nic tego nie zmieni.
Życzę pogody ducha, ciepła i wiosny w sercu.
Pozdrawiam.
                                                                                   P  a  p  k  i  n

niedziela, 22 lutego 2026

 

                                        Czas zastanowienia...

Przez ostatnie dni mimo wszystko miałem sporo czasu na przemyślenia. Kilka luźnych rozmów i maili doprowadziło do tego...Miałem okazję do zastanowienia się nad pewnymi sprawami. Przede wszystkim zrozumiałem, że jednak sam nie jestem, mimo "samotnego" życia (wiedzieć, a zrozumieć, to dwie zupełnie inne sprawy). Do tych ważnych osób mam trochę kilometrów, ale czasem mam wrażenie, że stoją tuż obok mnie. Zrozumiałem też, że czasem trzeba poczekać, aby coś zrozumieć - odległości robią swoje. Powodują, że niezwykle doceniamy czyjąś obecność, kiedy już się ona przydarzy. I dlatego jest to niezwykłe i nad wyraz piękne....
Życzę pogodnego dnia, udanej niedzieli. Dziś również I Niedziela Wielkiego Postu. Życzę uduchowienia i pracy nad sobą.
Pozdrawiam.
                                                                           P   a   p   k   i   n


poniedziałek, 16 lutego 2026

                                   Starzeję się na potęgę....(?)

Od pewnego czasu poświęcam go mniej i rzadziej zaglądam na bloga. Czy jest to wynikiem wieku, uciekającego czasu, a może nie rozumiem lub po prostu przejmuję się czymś czym nie powinienem? Faktem jest, że wokół mnie nic ciekawego się nie dzieje że  i to jest powodem, że zapisy na blogu są jakie są i mogą "nie podobać" się moim rozmówcom. Jest to też zapewne wynikiem mniejszej aktywności samych czytelników. Cóż, jestem w stanie przeżyć również i to, myślę więc, że jest to stan przejściowy.... Tęsknię za latem, bo ono daje mi możliwość przebywania nie tylko poza domem, w szczególności na łonie natury. Obecnie mamy zimową porę i częściej przebywam w domu niż gdzieś na zapomnianych szlakach. 
"Może się spotkamy znów po kilku latach, może właśnie tutaj, lub na końcu świata...(?)
Wrócę tu na pewno, gdy nadejdzie pora,
zapamiętaj tylko, co mówiłem wczoraj..."
Oby do wiosny...
Pozdrawiam.
                                                            Papkin
 




wtorek, 10 lutego 2026

 

                         Takie sobie przemyślenia...

Przed dwoma miesiącami zakończyliśmy 2025 rok - przeszedł on już do historii, przeszły również czasy, które dziś z sentymentem wspominamy. I chociaż wokół nas dokonują się liczne i różnorakie zmiany, pchamy przed siebie życiowy wózek, aż do jakiegoś tam końca. Dziś bardzo często odwołujemy się do przeszłości. Niejednokrotnie rozpoczynamy zdania od słowa "kiedyś..." Ogarnia nas tęsknota za normalnością. Z westchnieniem wspominamy tamte czasy ubolewając, że tak bardzo świat się zmienił - wielokrotnie na gorsze. Tak - bardzo często w zadumie wracam do czasów minionych, do czasu dzieciństwa i późniejszych, czyli do dalekich...Marzy mi się życie w lepszej rzeczywistości, bo w tej obecnej często nie potrafię się odnaleźć. Jednak zdaję sobie sprawę, że w naszych rękach jest wyłącznie "dziś." Nie mamy ani wczoraj, ani jutro tylko dziś. Teraz, kiedy stanąłem na progu kolejnego Nowego Roku, to uświadamiam sobie potrzebę zagospodarowania tego właśnie "dziś." Mocno i wyraźnie staram się zaznaczać, że lepsze "wczoraj" wynikało z beztroski dziecka i młodzieńca, nie mając większych obowiązków, ale też innych, różniących się mentalności ówczesnych ludzi , naszych bliskich sąsiadów, znajomych. Tamten czas nie był spowodowany tym, że żyłem na innej planecie czy w innej szerokości geograficznej. Ludzie też nie byli pozbawieni wad, słabości - ale mimo wszystko było inaczej...Co nam przyniesie ten Nowy Rok? O tym być może przekonamy się niebawem.
Pozdrawiam życząc wszystkiego co najlepsze, zdrowia i pogody w tym również duchowej. Do końca Karnawału jeszcze chwila, wiec ją dobrze wykorzystajmy.
Pozdrawiam.
                                                           P   a   p   k   i   n
 

sobota, 7 lutego 2026

 

                                             Polegaj na sobie...

Od zawsze - moja Mama i Dziadkowie powtarzali i jestem im za to wdzięczny...Wierzę tylko w siebie i w swoje siły. Fizycznie zawsze dają mi te słowa energię w pokonywaniu trudności moich wędrówek po bieszczadzkich kniejach. Inaczej rzecz biorąc powiem tak: - "Nie ufam ludziom  zwłaszcza w sprawach wątpliwych mając pewność, że na nikim się nie zawiodę, że nikt nie zrobi mi przykrości takim czy innym postępowaniem, że nikt mnie nie wykorzysta (niestety, moje dobre serce daje się wykorzystywać). Bo ludzie lubią to robić i sprawia im przyjemność  takie postepowanie. Są rzeczy, które są bezinteresowne, ale są też takie, które robią za coś, coś za coś - myśląc, że to sprawiedliwe. Kiedy stracisz całą nadzieję i wymówki, wszystkich kumpli i frajerów, czy też tych, których uważałeś do tej pory za "przyjaciół" niezależnie kto to jest, gdy nie zostanie nic, do czego mogliby się jeszcze doczepić - wtedy musisz polegać tylko i wyłącznie na siebie....Bo życie jest okrutne, a właściwie ludzie, którzy go tworzą...
Wszystkim życzę udanego wypoczynku, dobrego samopoczucia, dużo słońca i nadziei na rychłe nadejście wiosny.
Serdecznie pozdrawiam.
                                                                                        P   a   p   k   i   n

 

wtorek, 3 lutego 2026

 

                                     M  e  r  k  o  s  u  r....?

Wczoraj, co jest w miarę normalne, udałem się na zakupy do mojego ulubionego sklepu, który znajduje się w odległym miejscu w mieście, a mianowicie do Dina. To sklep polskiej sieci handlowej, bo jakoś mi nie po drodze do podobnych  Lidli czy Aldi. A ponieważ pusto zrobiło się w lodówce, musiałem uzupełnić "zapasy," które mają sie nijak do propozycji zapisanych w Podręczniku bezpieczeństwa (?)  Wszystko przebiegało w miarę "super," nawet sobie nuciłem pod nosem pewien utwór z przed lat, gdy doszedłem do działu mięsnego i tu mnie "zamurowało." Jakie piękne mięso, czerwone, jakie świeże (na wygląd), ułożone tak jak nigdy z wielka starannością. Od razu przyszła mi do głowy myśl, czy aby nie jest to mięso z krajów Ameryki Południowej zrzeszonych w Merkosur? Coś niebywałego - człowiek od tych wszystkich "wojen" publicystycznych dostaje już coś na głowę, aby już na tym etapie mieć wątpliwości co do jakości i czy w ogóle jest to produkt polski? Doprawdy - tak się tym przejąłem,  że poprosiłem panią ekspedientkę, aby wypowiedziała się w kwestii pochodzenia mięsa. Zauważyłem konsternację ekspedientki jak również osób, które w tym czasie również  oczekiwały na dokonanie zakupu. Przybyła pani kierowniczka sklepu wyjaśniła, że to polski produkt....A swoją drogą przypomniały mi się czasy, kiedy poniedziałki były dniami bezmięsnymi. Byłem wtedy gówniarzem, ale pamiętam wszystkie te utrudnienia z tym związane. Nawet w  barach i restauracjach serwowano wyłącznie pierogi, kluski z serem, jajka sadzone i inne potrawy mączne. I to właśnie wczoraj był poniedziałek, tym razem mięsny.
Życzę dobrego jedzonka, oby jak najdłużej polskich wyrobów. I niech nam wszystkim zdrowie dopisuje.
Pozdrawiam.
                                                                            P  a  p  k  i  n

niedziela, 1 lutego 2026

 

                                       M r o ź n o...

Co by nie mówić, mamy połowę zimy. Co prawda luty może nam jeszcze dopiec mroźna aurą, ale to nic strasznego. Kiedyś zimy były siarczyste i jakoś wyżyliśmy, nie mówiąc o zaspach śnieżnych...Ale jak sie potocznie mówi: "do wiosny bliżej jest niż dalej" i to jest budujące. Ostatnio zwracałem uwagę na bocianie gniazdo, które dość często jest na drodze moich spacerów, bo mimo mrozu, lubię spacery w plenerze iż siedzenie w czterech ścianach. Miejsce ciche, spokojne, a gniazdo jakby nieruchome, opuszczone. Ale za jakieś dwa, trzy miesiące ożywi się i zagoszczą w nim gospodarze. A swoją drogą, zawsze mnie ciekawi, gdzie i jak daleko odlatują  wczesną jesienią?
Pogody ducha życzę i zapraszam na kawę z...Papkinem.
Wszystkiego dobrego.
                                                                        P   a   p   k   i   n

poniedziałek, 26 stycznia 2026

 

                                   Co to ma być...?

Tak reklamowany bubel trafił również do mnie...Wróciłem zastając w skrzynce pocztowej mnóstwo zaległej korespondencji, w tym również to "dzieło" naszych zacnych...Co do samej poczty, to jest ona tak skuteczna, że człowieka na wymioty bierze. Przesyłki nadane 8 grudnia ubiegłego roku (życzenia świąteczne), właśnie dotarły (rychło w czas) w tym dwie polecone-priorytetowe, które powinny być doręczone w ciągu trzech dni roboczych. Kogo więc należałoby przestawić w Urzędzie Pocztowym za takie zaniedbania?  Co do tego bubla czyli "Poradnika bezpieczeństwa," to mam pytanie: "czy autorów tego łajna nie stać na coś mądrzejszego?" Szkoda tylko pieniędzy, które wydano na darmo. 
PS.
Zaraz idę do sklepu w poszukiwaniu wiadra, być może z pokrywką, jak to proponują autorzy, by mieć w zasobie chociaż namiastkę kibelka.
Pozdrawiam.
                                                                         P  a  p  k  i  n

wtorek, 20 stycznia 2026

 

                                          Złe doświadczenie...

Jakiś czas temu zrezygnowałem z Facebooka i dobrze mi z tym. Nie muszę  być faszerowany głupotami wypisywanymi na tym forum przez złośliwych  i nieodpowiedzialnych ludzi...Od dawna nosiłem się z tym zamiarem, ale  dobrze, że wreszcie dokonałem tego wyboru. Często zmuszony byłem zablokowania kogoś, kto używając wulgaryzmu, odpowiadał w sposób (nie) kulturalny  a nawet obrażający. Teraz mam spokój...Bo nie ma nic bardziej obrzydliwego, niż patrzenie , jak moje imię jest brudzone przez szuję, której się wydaje, że w sieci może wszystko, która ze strachu, że wyciągnę jej brudy na światło dzienne, rzuca we mnie łajnem. To taka ironia losu, że tchórz, który sam ma bagno pod dywanem, próbuje mnie zniszczyć, żeby odwrócić uwagę od własnego syfu. Uważa, że właśnie w tym miejscu ma jakieś prawo do wyzwisk pod adresem osób, których nie zna i zajmuje głos w sprawach, o których nie ma pojęcia. Czuję się wtedy jakby ktoś wyrwał mi wnętrzności, a potem deptał je w szambie. To nie jest zwykłe pieprzenie, to akty paniki, desperackie drgawki, by zamknąć mi usta zanim zdążę wygarnąć mu jego nieprawdę. Taki delikwent boi się , że świat Internetu pozna jego prawdziwe, paskudne oblicze, więc woli malować mnie w najciemniejszych barwach, jak najgorszego śmiecia. To akt prawdziwej desperacji, akt plugawego tchórzostwa. Ale trzeba zapamiętać jedno  - prawda o takim delikwencie wyjdzie wcześniej, czy później, bo wypłynie z najgłębszego szamba. Kłamstwa, wyzwiska, poniżanie, choć mogą boleć jak otwarty wrzód, to tylko jakaś wydmuszka. Moje dobre imię, moja integralność, są zbudowane na fundamencie prawdy i tego, co wynika z mojej wiedzy jeśli podejmuję się udzielania odpowiedzi w jakimś temacie, a tego nie zniszczy byle jaki smród wychodzący z japy takiego osobnika. Bo kiedy kurz opadnie ludzie zobaczą, kto mówił prawdę, a kto uciekał w cień, jak szczur do kanału. Nie pozwolę, by strach  tych cwaniaków stał się moim strachem. Nie pozwolę, by ich trucizna przeniknęła do mojej duszy i mnie spaliła. Stoję twardo z podniesioną głową, bo zawsze byłem sobą. Dlatego podjąłem właśnie taka decyzję...Takie zachowania na wspomnianym forum dotykają wielu ludzi, a wiem to z rozmów z tymi, których dotyka podobny problem....
Wyrażam nadzieję, że nie popsułem humoru  bywalcom mojego bloga, który może doskonały nie jest, choćby z powodu tego, co dzieje się wokół mojej osoby, moich reakcji, a czasem nawet humoru.
Pozdrawiam życząc spokoju i zdrowia.
                                                                                  P  a  p  k  i  n

wtorek, 13 stycznia 2026

 

                                     Karnawał na nartach...

Wolny czas można spędzać w przeróżny sposób. Ponieważ w Bieszczadach są dobre warunki  śniegowe, postanowiłem odrobinę tego czasu spędzić na nartach. Do Ustrzyk Górnych dojechałem bez specjalnych przeszkód, chociaż był mały problem na serpentynach w Zagórzu, ale jakoś przejechałem. 
Warunki wyśmienite, pokoik u przyjaciół  osobny na pięterku i można troszkę poszaleć. 
Pozdrawiam życząc udanego tygodnia.
                                                                            P  a  p  k  i  n


czwartek, 8 stycznia 2026

 

                                        Edukacja od nowa...

Nowy Rok niesie zmiany w pisowni, zmiany które "burzą" dotychczasowe nauczanie, a które przez wiele lat  było praktykowane w polskim języku. Kiedy wsłuchałem się w informację w telewizji w tym temacie, nie wiedziałem jak to skomentować. Cóż mam więc począć? Całe życie, szkoły, wpajano mi do głowy zasady pisowni od początku mojej edukacji. Teraz Rada Języka Polskiego (pierwszy raz słyszę o takim tworze), nie musi mi podpowiadać, co i jak pisze się z dużej litery, czy też jednolite, łączne pisanie cząstki, na przykład: "półzabawa, , czybynie itp. Nie wchodząc w szczegóły, nauczony przez całe życie  tego, co było celem edukacji, nie będę stosował się do czegoś, czego nie mogę sobie przyswoić i czego uczono mnie całe lata. A dziś Rada Języka Polskiego wymyśla swoje trele. Trudno - pozostanę analfabetą w oczach innych i dobrze. Nie dbam o to i będę stosował pisownię jakiej mnie nauczono. Nie jest to wyraz "buntu" lecz  przyzwyczajenie do tego za co obrywało się oceny, takie czy siakie, bo dziś trudno "starego dziada" edukować na nowo.
Pozdrawiam z pięknej zimy.
                                                                               P  a  p  k  i  n

wtorek, 6 stycznia 2026

 

                              Święto Trzech Króli... 

Dzisiaj kończy się Oktawa Bożego Narodzenia - Święto Objawienia  Pańskiego. W wielu miejscowościach w kraju odbywają się Orszaki Trzech Króli....i tak powoli wchodzimy w czas Karnawału. 
Wszystkim życzę radosnego świętowania.
Pozdrawiam.
                                                                       P  a  p  k  i  n