Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 26 stycznia 2026

 

                                   Co to ma być...?

Tak reklamowany bubel trafił również do mnie...Wróciłem zastając w skrzynce pocztowej mnóstwo zaległej korespondencji, w tym również to "dzieło" naszych zacnych...Co do samej poczty, to jest ona tak skuteczna, że człowieka na wymioty bierze. Przesyłki nadane 8 grudnia ubiegłego roku (życzenia świąteczne), właśnie dotarły (rychło w czas) w tym dwie polecone-priorytetowe, które powinny być doręczone w ciągu trzech dni roboczych. Kogo więc należałoby przestawić w Urzędzie Pocztowym za takie zaniedbania?  Co do tego bubla czyli "Poradnika bezpieczeństwa," to mam pytanie: "czy autorów tego łajna nie stać na coś mądrzejszego?" Szkoda tylko pieniędzy, które wydano na darmo. 
PS.
Zaraz idę do sklepu w poszukiwaniu wiadra, być może z pokrywką, jak to proponują autorzy, by mieć w zasobie chociaż namiastkę kibelka.
Pozdrawiam.
                                                                         P  a  p  k  i  n

wtorek, 20 stycznia 2026

 

                                          Złe doświadczenie...

Jakiś czas temu zrezygnowałem z Facebooka i dobrze mi z tym. Nie muszę  być faszerowany głupotami wypisywanymi na tym forum przez złośliwych  i nieodpowiedzialnych ludzi...Od dawna nosiłem się z tym zamiarem, ale  dobrze, że wreszcie dokonałem tego wyboru. Często zmuszony byłem zablokowania kogoś, kto używając wulgaryzmu, odpowiadał w sposób (nie) kulturalny  a nawet obrażający. Teraz mam spokój...Bo nie ma nic bardziej obrzydliwego, niż patrzenie , jak moje imię jest brudzone przez szuję, której się wydaje, że w sieci może wszystko, która ze strachu, że wyciągnę jej brudy na światło dzienne, rzuca we mnie łajnem. To taka ironia losu, że tchórz, który sam ma bagno pod dywanem, próbuje mnie zniszczyć, żeby odwrócić uwagę od własnego syfu. Uważa, że właśnie w tym miejscu ma jakieś prawo do wyzwisk pod adresem osób, których nie zna i zajmuje głos w sprawach, o których nie ma pojęcia. Czuję się wtedy jakby ktoś wyrwał mi wnętrzności, a potem deptał je w szambie. To nie jest zwykłe pieprzenie, to akty paniki, desperackie drgawki, by zamknąć mi usta zanim zdążę wygarnąć mu jego nieprawdę. Taki delikwent boi się , że świat Internetu pozna jego prawdziwe, paskudne oblicze, więc woli malować mnie w najciemniejszych barwach, jak najgorszego śmiecia. To akt prawdziwej desperacji, akt plugawego tchórzostwa. Ale trzeba zapamiętać jedno  - prawda o takim delikwencie wyjdzie wcześniej, czy później, bo wypłynie z najgłębszego szamba. Kłamstwa, wyzwiska, poniżanie, choć mogą boleć jak otwarty wrzód, to tylko jakaś wydmuszka. Moje dobre imię, moja integralność, są zbudowane na fundamencie prawdy i tego, co wynika z mojej wiedzy jeśli podejmuję się udzielania odpowiedzi w jakimś temacie, a tego nie zniszczy byle jaki smród wychodzący z japy takiego osobnika. Bo kiedy kurz opadnie ludzie zobaczą, kto mówił prawdę, a kto uciekał w cień, jak szczur do kanału. Nie pozwolę, by strach  tych cwaniaków stał się moim strachem. Nie pozwolę, by ich trucizna przeniknęła do mojej duszy i mnie spaliła. Stoję twardo z podniesioną głową, bo zawsze byłem sobą. Dlatego podjąłem właśnie taka decyzję...Takie zachowania na wspomnianym forum dotykają wielu ludzi, a wiem to z rozmów z tymi, których dotyka podobny problem....
Wyrażam nadzieję, że nie popsułem humoru  bywalcom mojego bloga, który może doskonały nie jest, choćby z powodu tego, co dzieje się wokół mojej osoby, moich reakcji, a czasem nawet humoru.
Pozdrawiam życząc spokoju i zdrowia.
                                                                                  P  a  p  k  i  n

wtorek, 13 stycznia 2026

 

                                     Karnawał na nartach...

Wolny czas można spędzać w przeróżny sposób. Ponieważ w Bieszczadach są dobre warunki  śniegowe, postanowiłem odrobinę tego czasu spędzić na nartach. Do Ustrzyk Górnych dojechałem bez specjalnych przeszkód, chociaż był mały problem na serpentynach w Zagórzu, ale jakoś przejechałem. 
Warunki wyśmienite, pokoik u przyjaciół  osobny na pięterku i można troszkę poszaleć. 
Pozdrawiam życząc udanego tygodnia.
                                                                            P  a  p  k  i  n


czwartek, 8 stycznia 2026

 

                                        Edukacja od nowa...

Nowy Rok niesie zmiany w pisowni, zmiany które "burzą" dotychczasowe nauczanie, a które przez wiele lat  było praktykowane w polskim języku. Kiedy wsłuchałem się w informację w telewizji w tym temacie, nie wiedziałem jak to skomentować. Cóż mam więc począć? Całe życie, szkoły, wpajano mi do głowy zasady pisowni od początku mojej edukacji. Teraz Rada Języka Polskiego (pierwszy raz słyszę o takim tworze), nie musi mi podpowiadać, co i jak pisze się z dużej litery, czy też jednolite, łączne pisanie cząstki, na przykład: "półzabawa, , czybynie itp. Nie wchodząc w szczegóły, nauczony przez całe życie  tego, co było celem edukacji, nie będę stosował się do czegoś, czego nie mogę sobie przyswoić i czego uczono mnie całe lata. A dziś Rada Języka Polskiego wymyśla swoje trele. Trudno - pozostanę analfabetą w oczach innych i dobrze. Nie dbam o to i będę stosował pisownię jakiej mnie nauczono. Nie jest to wyraz "buntu" lecz  przyzwyczajenie do tego za co obrywało się oceny, takie czy siakie, bo dziś trudno "starego dziada" edukować na nowo.
Pozdrawiam z pięknej zimy.
                                                                               P  a  p  k  i  n

wtorek, 6 stycznia 2026

 

                              Święto Trzech Króli... 

Dzisiaj kończy się Oktawa Bożego Narodzenia - Święto Objawienia  Pańskiego. W wielu miejscowościach w kraju odbywają się Orszaki Trzech Króli....i tak powoli wchodzimy w czas Karnawału. 
Wszystkim życzę radosnego świętowania.
Pozdrawiam.
                                                                       P  a  p  k  i  n