Co to ma być...?
Tak reklamowany bubel trafił również do mnie...Wróciłem zastając w skrzynce pocztowej mnóstwo zaległej korespondencji, w tym również to "dzieło" naszych zacnych...Co do samej poczty, to jest ona tak skuteczna, że człowieka na wymioty bierze. Przesyłki nadane 8 grudnia ubiegłego roku (życzenia świąteczne), właśnie dotarły (rychło w czas) w tym dwie polecone-priorytetowe, które powinny być doręczone w ciągu trzech dni roboczych. Kogo więc należałoby przestawić w Urzędzie Pocztowym za takie zaniedbania? Co do tego bubla czyli "Poradnika bezpieczeństwa," to mam pytanie: "czy autorów tego łajna nie stać na coś mądrzejszego?" Szkoda tylko pieniędzy, które wydano na darmo.
PS.
Zaraz idę do sklepu w poszukiwaniu wiadra, być może z pokrywką, jak to proponują autorzy, by mieć w zasobie chociaż namiastkę kibelka.
Pozdrawiam.
P a p k i n
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz