Szukaj na tym blogu

piątek, 30 czerwca 2023

 

                             Wypoczynek po... wypoczynku (?)

Bo wiadomo, jak taki wypoczynek wygląda...Zabłocona odzież przesiąknięta deszczem, którą i tak należało uprać, zregenerować siły nadszarpnięte zwiększonym wysiłkiem. Ale już wszystko jest w normie. 
Wszystkim i sobie życzę udanych sobotnio niedzielnych "wyzwań," spokoju i kąpieli w słońcu. Zapraszam na poranną kawę. 
Pozdrawiam.
                                                                     P  a  p  k  i  n

środa, 28 czerwca 2023

 

                              Deszcz w Bieszczadach...

Deszcz, raczej ulewa w Bieszczadach do przyjemności nie należy, nie mniej zawsze jestem przygotowany na taki rodzaj pogody. Gorzej jest z rozmokłymi trasami przejścia, które zamieniają się bagniste, trudne czasami do przebycia. Nie inaczej było teraz. Skierowałem się do Terki, gdzie "wykąpałem" wszystko to, co mogłem umyć - buty, część odzieży. Niestety, utraciłem skarpety, które popłynęły z nurtem rzeki, zapewne do...morza (?) Ale to żadna strata, zawsze mam zapasowe...
W tym miejscu nieco się osuszyłem, reszta rozeszła się po kościach. 
To już kolejny raz wędruję wzdłuż rzeki Solinki, potem udałem się do Bukowca i dalej do Wołkowyi. Obecną wędrówkę kończę w Solinie w rodzinnych pieleszach.
Pozdrawiam.
                                                                P  a  p  k  i  n




sobota, 24 czerwca 2023

 

                 Hyrlata  - bieszczadzka tajemniczość...

Masyw Hyrlatej (1103 m npm.) do którego nie prowadzi żaden szlak znakowany. Miejsce odwiedzane przez nielicznych turystów, w zasadzie sporadycznie - "szlak," nacechowany tajemniczością, matecznik bieszczadzkiego niedźwiedzia. Byłem tylko raz kilka lat temu, obecnie wybieram się ponownie w towarzystwie dwóch osób, mojego kolegi, emerytowanego leśniczego i jego syna - zawsze będzie raźniej.

Bieszczadzką tajemniczość dojrzeć można tylko na dzikich szlakach. To tam można natknąć się na ślad niedźwiedzia, spotkać wilka, czarną żmiję lub zaskrońca. To świat, który kocham.
Zapraszam na tygodniową wędrówkę.
Pozdrawiam i życzę udanych wakacyjnych przygód.

                                                                 P  a  p  k  i  n

wtorek, 20 czerwca 2023

 

                                        Bieszczadzkie wieczory...

O czym pisać odpoczywając w naturze?
co mam pisać wsłuchując się w śpiew ptaków?
Leżę sobie spoglądając ku górze  
w miejscu, pozbawionym komarów...
Leżę sobie swobodnie bez ruchu,
cisza taka, że aż w uszach "szumi,"
czy ktoś może sobie wyobrazić,
taką idyllę przed nadejściem nocy?
A noc krótka, zaledwie parę godzin
i za chwilę rozjaśni się na wschodzie,
księżyc jeszcze majaczy w oddali,
a już słońce króluje na niebie.
I tak leżę na tarasie domowym,
blade światło za oknem w pokoju,
nawet myśli nie chodzą po głowie,
taki spokój, to tylko w Wetlinie...

Miłego i udanego wypoczynku życzę.
Pozdrawiam.
                                                              P  a  p  k  i  n


środa, 14 czerwca 2023

 

                        P o g ó r z e  D y n o w s k i e....

Najlepszym (podobno) sposobem na odstresowanie się jest odosobnienie. Zaszycie się gdzieś w głuszy i przeczekanie na lepszy humor...Udaję się do Siedlisk, do miejsca, które było i nadal jest najlepszym miejscem na świecie. To tutaj spędziłem najlepsze lata swojego życia. Dzisiaj jest to miejsce - można powiedzieć "opuszczone," bo odwiedzane jest sporadycznie. Kiedyś tętniło życiem, po odejściu gospodarzy (teściów), stało się tylko wspomnieniem, choć wszystkie zabudowania nadal stoją stanowiąc swoisty skansen. Co ciekawe, odwiedzane jest przez wilki i inne dzikie zwierzęta, które kiedyś pojawiały się sporadycznie, albo wcale. Miejsce tak ciche, osłonięte wzgórzami i pomruk potoku, który toczy swe wody od zarania dziejów....
Stąd blisko już do Bieszczad, tam odreaguję, jak zwykle to bywało w przeszłości - najlepsze miejsce pod słońcem, którego akurat teraz troszkę brakuje, ale nie jest źle.
Pozdrawiam życząc udanego tygodnia.
                                                                     P  a  p  k  i  n

poniedziałek, 12 czerwca 2023

                                               Kim  trzeba  być...?

Mógłbym sprawę pozostawić bez komentarza...Mógłbym, ale nie można tolerować wybryków  ludzi nieodpowiedzialnych....Wczorajszej niedzieli spotkałem się  ze zjawiskiem totalnej nienawiści w wydaniu osoby mieniącej się katoliczką. Tak, bo była to sfrustrowana kobieta, która w furii złośliwości  skierowała  do mnie  słowa: "ty gnoju," tylko dlatego, że w swojej słabości nic innego z jej ust wyjść nie mogło, chyba, że coś gorszego i tylko dlatego, że moje zdanie i pogląd, są zgoła odmienne od słowa tej pani. Rozmawiałem na ulicy z przypadkową osobą, gdy pod moim adresem padały słowa podlegające użycia siły. Ze słów tej pani wynikało, że "nie mam prawa  tu  (do Kościoła) przychodzić, bo jeśli raz jeszcze się pojawię, Ona nakopie mi do d...."  Fakt, pozostawił bym sprawę bez komentarza, ale zachowanie tej osoby, która chwile wcześniej przyjmowała Komunię Świętą, by po chwili ziajać nienawiścią...." w dodatku przy cichym "wsparciu" stojącej  obok osoby w sutannie...."Człowiek mądry broni swojej słuszności spokojnie i bez gniewu. Głupiec broni jej wrzaskiem. Gdy jej nie ma  - sypie obelgami."  I niech to będzie puentą tej sprawy.
Pozdrawiam.
                                                                                 P  a  p  k  i  n

sobota, 10 czerwca 2023

 


Aromatem kawy dzisiaj Was kuszę, bo podobno kawa rozbudza ciało i duszę, sam uśmiech w dzień mglisty, to za mało, więc łyczek kawy dla rozkoszy by się zdało. Uśmiechnij się, bo dziś pozdrowienia wszystkim ślę.

Miłego wypoczynku.

                                               P  a  p  k  i  n


piątek, 9 czerwca 2023

 

                                     R  o  c  z  n  i  c  a...

Dzisiaj mija piętnasta rocznica pogrzebu polskiej reprezentantki w siatkówce Agaty Mróz, zmarłej 4 czerwca 2008 roku. Byłem na Jej pogrzebie w Tarnowie. Ale to co wtedy, także do dziś bulwersuje mnie i zapewne wielu ludzi, to zachowanie jej męża Jacka Olszewskiego. Bo wtedy nie wiedziałem, że jest politykiem ciemnej strony, jak to nazywam. Ten człowiek zrobił z pogrzebu manifestację polityczną - nie przyjął odznaczenia przeznaczonego dla Ś.p. Agaty Mróz. Nie ma znaczenia, kto jest Prezydentem Polski. Ś.p. Agata Mróz reprezentowała Naród Polski w Drużynie Narodowej i przedstawiciel Narodu (tj. Prezydent) przyznał odznaczenie, którego ten pożal się Boże Wdowiec nie powinien odmawiać. 

7 czerwca 2008 roku nasunęły mi się takie oto słowa: 
"Dlaczego odeszłaś tak nagle,
dlaczego nie jesteś już z nami,
dlaczego nas zostawiłaś,
my wszyscy na Ciebie czekamy.
Czekamy na powrót Twój do nas,
czekamy na radość, na Ciebie,
my wiemy, że jesteś tuż obok,
więc wracaj - 
czekamy na Ciebie....!
                                                              P  a  p  k  i  n

poniedziałek, 5 czerwca 2023

 

                                   Mieszane uczucia...

Zmiana wcześniej zaplanowanych założeń na nadchodzący czas letni, nie zawsze wychodzi na dobre. Tak własnie jest z moimi wcześniej ułożonych planów - "ułożonych," gdyż staram się raczej mniej planować i brać to, co nazywamy z marszu. Ale muszę też jasno stwierdzić, , że coś zaczyna się we mnie "załamywać," po prostu zaczynam mieć "lenia" i pewien dystans do wyzwań, które mnie do tej pory cechowały...."Starzeję się," bo i taki wariant biorę pod uwagę? Ostatni wyjazd do Torunia, choć jakby "wymuszony," 
i nie do końca mnie satysfakcjonujący ukazał mi, jakby powrót do podobnych, kiedy jeszcze czynnie zajmowałem się pracą zawodową. Poczułem jakby wiatr w plecy, a podobnych podróży, innych niż przez ostatnie lata, "porzucenie" samotnych wędrówek, wyzwań - teraz podróże w inne kierunki w konkretnym celu. Szczerze mówiąc, wyjazd do Torunia nie dał mi większej satysfakcji, ale liczy się zmiana klimatu i otoczenia. Ale przede mną kolejne wyzwanie, bardziej niepokojące, a gdzieś z tyłu głowy uparcie podpowiada, że (chyba) musiał będę znowu udać się w drogę, tym razem dłuższą, bo na dzień dzisiejszy trapi mnie wielka niewiadoma i....niepokój. Czekam na wiadomość, jej brak oznaczał będzie podjecie decyzji o wyjeździe. Na dziś odpuszczam Bieszczady.
Życzę udanego tygodnia, pozdrawiam,
                                                                   P  a  p  k  i  n


piątek, 2 czerwca 2023

 

                                           Toruńskie migawki...

Jak postanowiłem, tak zrobiłem...To był krótki, ale ciekawy wyjazd, "przymuszony" względami rodzinnymi, ale owocny. Trafiłem na dużą frekwencję dzieci i młodzieży, a to związane było z nadchodzącym Dniem Dziecka.
Oto kilka migawek z mojego pobytu w tym mieście.
                  Główny deptak Toruńskiej Starówki - 
            ulice: Różana, Szeroka, Królowej Jadwigi
                        Pomnik Mikołaja Kopernika
                            Dom Mikołaja Kopernika
                               Ruiny Zamku Krzyżackiego
        Widok na Starówkę z mostu Józefa Piłsudskiego
    Widok na Wisłę i Bulwar Filadelfijski (w remoncie)
To nieliczne zdjęcia, których jest więcej. Zdjęcie tytułowe obrazuje fontannę multimedialną przy Alei Św. Jana Pawła II (Międzyszkolny Ośrodek Sportowy)

Pozdrawiam
                                                    P   a   p   k   i   n