Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 24 kwietnia 2023

                  Wypoczynkowo - rowerowo....

Pojechałem przed siebie - na wprost, niczego wcześniej nie planując. Potem się okazało, że to dystans 21 kilometrów - zbyt krótki, jak na moje możliwości. Obfitował natomiast w przeróżne, okolicznościowe widoki - od świeżej zieleni,
zagajnika, po krajobraz wprost "księżycowy," pozbawiony życiodajnych zabarwień. Był jednak tylko krótkim epizodem na trasie przejazdu, bez śladu kogoś, kto by ten "przybytek" pilnował, gdyż w niezbyt dużej odległości przebywało kilkoro dzieci... 
Byłem zniesmaczony tym widokiem, ale rekompensatą był widok pasącego się stada koni. I jeszcze jedna uwaga dotycząca bałaganu w samym lesie, bałaganie pozostawionym po wycince drewna. Wszędzie walają się gałęzie i resztki tego, co maszyny zmieliły....w imię prawa.
A za ten stan odpowiada Nadleśnictwo. Czy jednak tutejsi mieszkańcy zwrócą uwagę na ten stan rzeczy?
Miłego i udanego tygodnia wszystkim życzę. Pozdrawiam.

                                                              P  a  p  k  i  n

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz