Nadal mamy lato...
W ostatnim czasie zastanawiałem się nad pojęciem jesieni w pełni lata, Faktycznie, temperatury zwłaszcza nocne nie były zbyt optymistyczne i...przyjemne. Ale czy mogę się dziwić? Wiele lat temu, lipcowej nocy na przełęczy pod Tarnicą z wychłodzenia zmarł jeden ze studentów, którzy pozostali na noc w tej części Bieszczad. To była głośna sprawa, a dziś dziwi nas fakt, że latem pojawia się jesień. Zdania oczywiście nie zmieniam, gdyż wędruję po Bieszczadach od lat i wiem, że noce nawet latem potrafią być bardzo zimne. Nie łudźmy się więc, że dzienne temperatury nie wróżą zimnych nocy.
Udanego wypoczynku, dużo słońca i zabawy życzę w tych nadchodzących, świątecznych dniach.
Pozdrawiam.
P a p k i n

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz