Szlakiem na wprost...
Coś idzie...idzie lato - nareszcie zmieniają się prognozy pogodowe. Szybko nadchodzą afrykańskie upały, po których zapewne nadejdzie deszczowy armagedon. To zostało już wcześniej "przećwiczone" i nie wiadomo - cieszyć się czy płakać, jak zaplanować wędrówki po szlakach, także tych dzikich, które tego lata chciałbym odwiedzić? Cieszmy się latem i dobrą pogodą, choć dla mnie takie upały nie są mi na rękę. Schowam się w lesie, w krzakach, pod łopianem nawet wtedy, gdy ziemię deszczyk będzie zraszał. Odpoczywać w takim miejscu daleko od ludzi w ciszy i spokoju, w słońcu o świcie się budzić...
Życzę powodzenia na szlakach dbając o bezpieczeństwo i zdrowie. Wszystkiego co najlepsze, Pozdrawiam.
P a p k i n
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz