Bliżej celu...
Już jutro udaję się w kierunku Cisnej, ale zatrzymam się na chwilę (?) w Wetlinie. Co prawda nie mam w planie udania sie do "Kaśki Litwinki," to wymagało by zboczenia z trasy, ale będę u Mariana mojego kolegi, gdzie spędzę jeden dzień. To dzięki takim osobom, mogę korzystać z ich dobrodziejstwa użyczenia sprzętu i Internetu.
Życzę udanego urlopowania, słońca i pogody, również tej duchowej.
Pozdrawiam.
P a p k i n
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz