Szukaj na tym blogu

niedziela, 31 sierpnia 2025

 

                                      Koniec wakacji...

Nagromadzone zaległości należało jakoś ogarnąć, stąd moja nieobecność w ostatnim tygodniu. I chociaż to nie żaden powód do tłumaczenia się, to gdzieś w tyle głowy zakradło się jakieś lenistwo, aby cokolwiek pomyśleć. Stary znajomy od lat, który mieszka w Wielkopolsce, wybiera się z rodziną kamperem w Bieszczady. W planie ma odwiedzić Solinę czyli pofruwać gondolami, czy też przejazd kolejką bieszczadzką. A ja dopiero tam byłem i może skuszę się gdzieś tam się z nim spotkać...?  I tak minął tydzień nic nie robienia. Bieszczadzka jesień za pasem i trzeba będzie podziwiać kolory jesieni, które właśnie tutaj są nadzwyczajne. A dzisiaj kończą się wakacje, czas beztroskiej wolności. Jutro już szkoła dla tych, którym pilno do nauki. 
Pozdrawiam wszystkich wędrowców życząc udanego tygodnia.
                                                                        P  a  p  k  i  n

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz