Szukaj na tym blogu

środa, 13 sierpnia 2025

 

                                W Cisnej jest oki...

Mam zakwaterowanie nie w samej Cisnej lecz w Dołżycy. Odległość niewielka, można ją pokonać nawet pieszo. Spotkałem grupę osób oczekującą na spotkanie z zespołem SDM Krzysztofa Myszkowskiego, ja również jestem w grupie tych osób. Start już jutro o godzinie 18:00, to będzie początek trzydniowego maratonu. Zakończenie w sobotę około godziny 21-szej. Jeszcze dziś zafunduję sobie przejazd bieszczadzką kolejką. 
Z całą pewnością utwór ten zabrzmi tego roku na powrót. To pożegnanie bieszczadzkiego lata, choć ono trwa nadal. Ale w krótce bieszczadzkie lasy rozbłysną wielokolorowymi barwami jesieni...A ja w niedzielę ruszam w dalszą podróż, przez Komańczę, Zagórz, Sanok, by wrócić do...cywilizacji.
Pozdrawiam wszystkich wypoczywających gdziekolwiek są.

                                                               
P   a   p   k   i   n


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz