"Czyszczenie" umysłu....
Każdego roku , także w obecnym udaję się do Tyńca, do Opactwa Benedyktynów, aby oderwać się od codzienności. Jadę dzisiaj. Posiedzę w celi, oddam się medytacji i przemyśleniom. Z dala od zgiełku, w odosobnieniu posłucham bicia serca w ciszy w izolacji od świata zewnętrznego. Takie chwile służą na odpoczynek umysłu i przemyśleniu swojego życia.
Życzę wszystkim pogody ducha, do usłyszenia za dwa tygodnie.
Pozdrawiam.
P a p k i n

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz