Powrót "Syna Marnotrawnego...."
Czego spodziewać się można po powrocie z takiego odosobnienia? Myślę, że wszystkiego (na krótki czas) - wewnętrznego spokoju, równowagi i postanowień, oczywiście jak długo będzie skutkowało niedawne odosobnienie w tak ważnym miejscu. Powrót do normalności to nie ten sam , co powrót z bieszczadzkich kniei, ale to coś, co niesie nadzieję , że mój stan umysłu i czynów zmieni się diametralnie na lepsze . I tego sobie najbardziej życzę.... Zauważyłem, że czas mojej nieobecności , mimo wszystko dał efekt w ilości mnie odwiedzających osób. To nie tylko budujące, ale też świadczy o zainteresowaniu treściami, które publikuję. Nie są one nadzwyczajne, a może nawet kiczowate, nie mniej jednak coś znaczą. Dziękuję wszystkim , którzy mnie komentują i odwiedzają.... No cóż - jesień na dobre zagościła w nasze progi, widać to nie tylko w pogodzie, ale także w zmianach w przyrodzie. Przed nami długi czas jesieni (oby słonecznej) oraz zimy. Ale i to przeżyjemy - byle do wiosny...!
Życzę pogody ducha, dobrego samopoczucia i wypoczynku.
Pozdrawiam.
P a p k i n

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz