Coraz zimniej....
Takie widoki o tej porze roku nie są nowością...Zimna mgła powitała dzisiejszy poranek. Noc też miałem niezbyt komfortową. Obudził mnie chłód (1;38), musiałem posiłkować się kołdrą, gdyż koc pod którym śpię okazał się niewystarczający. Dwa dni temu byłem w lesie, niestety bez efektów - wróciłem bez grzybów. Specjalnie nie nastawiałem się na jakikolwiek zbiór,
ważniejszą sprawą było bycie w jesiennym lesie, ot tak dla zdrowotności...
nawet takiego pięknego muchomora nie zaliczyłem...(?) Cóż, w tym roku nie było większej okazji do chodzenia po lesie, te które pozostały mi z ubiegłego roku, to może jakieś 10-15 dkg grzybków - do bigosu wystarczy.
Pozdrawiam życząc udanego tygodnia, pożytecznych na zdrowiu spacerów w spokoju i ciszy jesieni.
P a p k i n


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz