Starzeję się na potęgę....(?)
Od pewnego czasu poświęcam go mniej i rzadziej zaglądam na bloga. Czy jest to wynikiem wieku, uciekającego czasu, a może nie rozumiem lub po prostu przejmuję się czymś czym nie powinienem? Faktem jest, że wokół mnie nic ciekawego się nie dzieje że i to jest powodem, że zapisy na blogu są jakie są i mogą "nie podobać" się moim rozmówcom. Jest to też zapewne wynikiem mniejszej aktywności samych czytelników. Cóż, jestem w stanie przeżyć również i to, myślę więc, że jest to stan przejściowy.... Tęsknię za latem, bo ono daje mi możliwość przebywania nie tylko poza domem, w szczególności na łonie natury. Obecnie mamy zimową porę i częściej przebywam w domu niż gdzieś na zapomnianych szlakach.
"Może się spotkamy znów po kilku latach, może właśnie tutaj, lub na końcu świata...(?)
Wrócę tu na pewno, gdy nadejdzie pora,
zapamiętaj tylko, co mówiłem wczoraj..."
Oby do wiosny...
Pozdrawiam.
Papkin

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz