Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 26 października 2026

 

                                     Coroczny dylemat...

Można zaryzykować stwierdzenie, że to problem odwieczny...Jechałem wczoraj późnym wieczorem i stwierdziłem, że ludziom doprawdy coś odbija, okna, balkony, nawet witryny sklepów ozdobione lampionami z okazji Bożego narodzenia. Przestało mnie już dziwić, bo po co się denerwować?  Ja rozumiem handlowców, każdy goni za pieniędzmi, ale bez przesady. Na sklepowych półkach bożonarodzeniowych artykułów co rusz prześcigających się swoją kolorystyką i...kiczem, aby się tylko sprzedały...A moje miasto w jesiennej poświacie też zwariowało na tym punkcie....

Zamiast chodzić po sklepach, można w miarę pogody zaglądnąć do lasu, dla spokoju i kondycji.
Bywajcie do chwili, kiedy swobodnie będziemy mogli cieszyć się nadchodzącym Adwentem.
Pozdrawiam.
                                                                        P  a  p  k  i  n

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz