Szukaj na tym blogu

czwartek, 1 września 2016

Szkoda zdrowia...
Udostępniłem kilkoro osobom link do bloga, aby w miarę swoich możliwości mogli śledzić to co piszę, moje myśli, skomentować je...Po, co prawda niezbyt długim czasie od momentu napisania pierwszej notki, mimo zapewnień, nikt do tej pory nawet pewnie nie otworzył mojej stronki. Dla samego siebie nie ma sensu się produkować. Co dalej zrobię - nie wiem. W najlepszym razie zaniecham dalszego prowadzenia bloga. Zauważam, że ktoś jednak wchodzi, pokazują to wyświetlenia. Ja jednak nie mam możliwości nawet porównania z innymi, jak taki blog powinien wyglądać. Jeśli inni jednak wchodzę, to dlaczego ja nie mogę? Nie umiem poruszać się po tym portalu. Życzę więc wytrwałości właśnie tym innym, wytrwałości, której najwyraźniej mnie brakuje. A więc zobaczę co to dalej będzie. Pozdrawiam
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz